Straż Graniczna Nadwiślański Oddział Straży Granicznej 12 cudzoziemców zatrzymanych po opuszczeniu zakładów karnych i zobowiązanych do przymusowego powrotu - Aktualności

Nawigacja

Aktualności

12 cudzoziemców zatrzymanych po opuszczeniu zakładów karnych i zobowiązanych do przymusowego powrotu

28.04.2026 Dagmara BIELEC

W miniony weekend funkcjonariusze Nadwiślańskiego Oddziału Straży Granicznej przeprowadzili kontrole wobec cudzoziemców opuszczających areszty śledcze i zakłady karne. W ich wyniku zatrzymano 12 mężczyzn – obywateli Białorusi, Ukrainy, Rwandy, Bułgarii, Nepalu oraz Mołdawii.

  • Funkcjonariusze stoją przy samochodzie służbowym. Funkcjonariusze stoją przy samochodzie służbowym.
    Funkcjonariusze stoją przy samochodzie służbowym.

Wszyscy zatrzymani odbywali kary pozbawienia wolności za przestępstwa, których dopuścili się na terytorium naszego kraju. Były to m.in. oszustwa finansowe, rozboje z kradzieżami, przestępstwo zgwałcenia, nakłanianie nieletniego do zażycia substancji narkotykowych, składanie nieletniemu propozycji obcowania płciowego, prowadzenie pojazdów pod wpływem alkoholu lub środków odurzających, niestosowanie się do postanowień sądu, kierowanie pojazdami bez uprawnień, a także posiadanie narkotyków oraz stosowanie przemocy i gróźb bezprawnych. Część z mężczyzn była wcześniej wielokrotnie zatrzymywana, a niektórzy figurowali w systemach, jako osoby niepożądane na terytorium Polski.

Ze względu na zagrożenie dla bezpieczeństwa i porządku publicznego, wobec wszystkich cudzoziemców wydano decyzje zobowiązujące do opuszczenia Polski. Orzeczono również zakazy ponownego wjazdu do państw strefy Schengen na okres od 5 do 10 lat.

Decyzją sądu większość z nich została umieszczona w strzeżonych ośrodkach dla cudzoziemców do czasu wykonania decyzji powrotowych, poza obywatelem Bułgarii, który otrzymał decyzję wydaleniową z nakazem opuszczenia Polski w ciągu 5 dni. Pozostali zostali doprowadzeni pod konwojem funkcjonariuszy Straży Granicznej do granicy państwa i przekazani służbie granicznej.

do góry